Wszystkie wpisy, których autorem jest Monika Brych

Wieża. Jasny dzień.

Dziś zamiast o książce, będzie o filmie. Tym razem o polskim tegorocznym Złotym Lwie za debiut i scenariusz.
 „Wieża. Jasny dzień” to debiut reżyserski Jagody Szelc – absolwentki grafiki na wrocławskiej ASP i reżyserii w Łodzi. Film jest psychologicznym thrillerem rodzinnym, któremu momentami bliżej ponoć do horroru… cóż, ja się nie przestraszyłam … . Akcję umieszczono w odciętym od świata domu, ukrytym na stokach Sudetów.  Staje się on  areną walki o dominację, uznanie i własną tożsamość między dwiema siostrami: starszą, silniejszą i głównodowodzącą Mulą i trochę dziwną, tajemniczą, czarną owcą rodziny Kają. Pani reżyser mówi o nich, że są jak dwie półkule mózgu. Lewa jest analityczna, kontroluje, planuje. Prawa – intuicyjna, metaforyczna, osadzona tu i teraz .
O Muli można powiedzieć, że jest dotknięta jedną z cywilizacyjnych chorób – chorobą posiadania świata. Czuje się właścicielką wszystkiego, co ją dotyczy, począwszy od dóbr, przez ludzi aż po uczucia i emocje. Kaja to odmieniec, pełna metafizycznej niejednoznaczności. Pretekstem do spotkania jest komunia córki jednej z sióstr. Której? I to jeden z głównych wątków filmu.

Rodzina spotyka się w okolicznościach komunii, co  kieruje film ku tematyce dzisiejszej  religijności i duchowości. Cóż, kiedy komunia małej Niny to współczesna klasyka – prezenty, uroczystość, wydmuszka. Pani reżyser podkreśla w wywiadzie, że nie występuje tu przeciwko wierze  – uważa wręcz, że religia chrześcijańska jest w swoich korzeniach bardzo mądra, podobnie jak buddyzm czy islam. Dziś jednak kościół nie wyrabia na zakręcie – jak to obrazowo ujęła pani Szelc. Nie zaspakaja duchowych potrzeb ludzi, ograniczając się do budowania instytucji i urzędów, co może kiedyś wystarczyło. Dziś albo budzi sprzeciw albo duchowe lenistwo. Film pełen jest niedopowiedzeń i symboli, na których reżyserka buduje klimat porównywany do tego, który znamy z filmów Lyncha, Kubricka czy Polańskiego.

Wieża. Jasny dzień nie jest łatwa w odbiorze – specyficzna praca kamery stylizowana jest na film amatorski a czasem przypomina paradokument. Jest dużo zbliżeń, cięć i ogólnie dezorientowania widza.

Tajemniczość w filmie podkreśla też okolica czyli Kotlina Kłodzka. Sudeckie lasy okazały się być dobrym miejscem dla budzącego niepokój  klimatu filmu.

Wielką zasługą Jagody Szelc jest obsadzenie nieznanych dotąd w kinie młodych aktorów, dostrzegając ich wielki filmowy potencjał. Przykładem może być Rafał Cieluch, filmowy mąż Muli, charyzmatyczny i męski. Znakomita jest Anna Krotoska wcielająca się w agresywną i zaborczą  Mulę, a także Małgorzata Szczerbowska jako Kaja, wnosząca niepokój w poukładany świat pozostałych bohaterów.

Film, jak już wspomniałam, otrzymał Złotego Lwa za debiut i scenariusz i kilka nagród w innych konkursach oraz paszport Polityki.

KATARZYNA KONOFAŁ

Mundial w służbie nauki !

W związku ze zbliżającymi się Mundialem i wakacjami chciałabym polecić bardzo ciekawą stronę do nauki języka angielskiego utrzymaną w tematyce piłki nożnej. Strona jest prowadzona przez British Council oraz Premier League:
Znajdziemy tam wiele praktycznych ćwiczeń, autentyczne nagrania, teksty oraz filmy na temat piłki nożnej i piłkarzy. Możemy je wykorzystać, aby uatrakcyjnić ostatnie lekcje angielskiego w czerwcu i zachęcić uczniów do samodzielnego zgłębiania nauki języka obcego – może na wakacjach? Każdy uczeń może się zalogować i rywalizować z innymi na punkty. Lidia Szmelich 

Let’s talk about stereotypes

Język angielski – STEREOTYPES –  lekcja oparta na prezentacji podczas której uczniowie ćwiczą speaking i listening oraz poszerzają wiedzę kulturową na temat postrzegania innych narodowości. Na początek próbujemy wypracować definicję stereotypu, następnie dyskutujemy nad zasadnością stereotypów dotyczących różnych narodowości ( true or false), robimy listę stereotypów panujących w naszej świadomości na temat Brytyjczyków. Kolejne zadania to słuchanie. Do lekcji wprowadza nas sam … Englishman in New York!

Poziom B1-B2. M. Brych 

Prezentacja:

A LESSON ON STEREOTYPES

Zadania do rozumienia ze słuchu:

listening task – stereotypes

Escape Room na Skalnej!

Grupa uczniów z drugich klas zdobyła wyróżnienie specjalne w ogólnopolskim konkursie polsko-norweskim „Na tropie” przyznane przez organizatora, czyli Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju. Celem konkursu było „wytropienie” wspólnego wątku, w którym przenikają się wzajemnie historia, literatura, sztuka lub kultura Polski i Norwegii a następnie przedstawienie go w interesujący sposób. Najbardziej zaintrygowała nas historia norweskich Wikingów, którzy na przełomie IX i X wieku zbudowali swoją twierdzę na terenach współczesnej wyspy Wolin. Zdecydowaliśmy się przedstawić ich historię w formie pokoju zagadek, czyli escape room. W naszej szkole znajdowało się pomieszczenie, które idealnie się do tego nadawało. Nazwaliśmy go Jomsviking Escape Room, od nazwy twierdzy Jomsborg i jej mieszkańców Jomsvikingów.” Praca nad zadaniem konkursowym nie była łatwa. Czasu było niewiele, a należało zgłębić temat, wybrać odpowiednie treści i przedstawić je w formie zagadek w języku angielskim. Oprócz tego musieliśmy zadbać o wystrój i tajemniczą atmosferę.

Jomsviking Escape Room pozostanie w naszej szkole przez pewien czas, żeby chętni uczniowie mogli się dowiedzieć o wspólnej historii polsko-norweskiej z czasów pierwszych Piastów. Trzy pierwsze uczennice, które przeszły przez nasz escape room zgodnie podkreślały, że było to dla nich ciekawe doświadczenie, zarówno jeśli chodzi o zdobytą wiedzę, jak i naukę języka angielskiego. „Nie był to pierwszy raz, kiedy przechodziłam tego typu atrakcje, ale za to pierwszy w języku angielskim. Dzięki temu mogłam poćwiczyć swój język i przeżyć wspaniałą przygodę”  wyznaje Paulina, która jako pierwsza przeszła przez nasz escape room.

Jomsviking Escape Room